Zawieszona Bestia z katakumb
#1



Nazwa zadania:
Bestia z katakumb
Poziom trudności:
Trudny: każda postać powinna być nastawiona na możliwość walki, ale nie tylko. Ba, może się okazać, że istotniejsze mogą być zdolności umysłowe (gracza i postaci). Postać powinna być dość wszechstronna.

Uczestnicy/ilość:
NIEOGRANICZONA, PRZYBYWAJCIE GRACZE, WINCY, WSZYSTKICH ZAPRASZAM. Jak wyżej - poziomu trudności można się nie obawiać zanadto, jeżeli dobrze będzie się pracować w grupie (w zależności od decyzji i zdolności gracza i postaci, można w drużynie przebrnąć przez całą misję, a można i samemu), no i zachowa się ostrożność.

Opis:
Podziemia Teolii skrywają więcej tajemnic, niż niejeden by się spodziewał... a może ludzie spodziewają się po nich więcej, niż powinni?
Jedni mawiają, że kanały pod miastem wcale nie są takie wielkie, by nie można było każdego zakątka przejrzeć, mając do dyspozycji jeden dzień. Inni, że tydzień by wystarczył. Krążą nawet i legendy, jakoby sieć tuneli była tak ogromna, że obejmuje całą wyspę, a może i podziemia całego znanego świata...
Niezależnie od wersji, coś niepokojącego zaczęło mieć miejsce pod wschodnim wielkim miastem. Od dłuższego czasu chodziły słuchy, że ludzie na powierzchni znikają z dnia na dzień w tajemniczych okolicznościach. Miejscowi, dochodząc coraz bliżej do prawdy, lecz wciąż będąc tak daleko od niej, odkryli, że wszystkich zaginionych - lub prawie wszystkich - mogło łączyć jedno: wysokie prawdopodobieństwo, że kręcili się gdzieś w pobliżu kanałów.
O ile przeciętny mieszczanin nigdy się tam nie zapuszcza, to jednak typy spod ciemnej gwiazdy, ludzie mający coś do ukrycia, czy chociażby miejscowy pasjonat alchemii - każdy z nich mógł zginąć w podobny, niewyjaśniony sposób.
Z biegiem czasu plotki zamiast cichnąć, to nabierały rozgłosu. Władze miasta, które usiłowały powstrzymać panikę wśród obywateli, jedynie odwlekały w czasie i milczały nad coraz bardziej pogarszającą się sytuacją. Oczywiście na początku podjęto pewne kroki: wysłano niedużą grupę strażników, by zbadali sprawę. Wrócili cali i zdrowi, donosząc, że nic niepokojącego nie ma miejsca pod miastem. Sprawa ucichła... na jeden dzień. Rankiem zaś jednego mężczyzny z tego patrolu już nie było. Oficjalnie nic takiego nie miało miejsca; bliscy strażnika jednak nie milczeli i wkrótce ich znajomi, a w końcu całe miasto szumiało od pogłosek. W międzyczasie w Teolii pojawił się niejaki Jednooki Brick, człowiek ponoć w niektórych kręgach znany, a jednak o przeszłości nieznanej dla większości mieszczan. Był on przywódcą niewielkiej grupy najemników, zaś dzięki jemu sprytowi i uporowi udało mu się zyskać od władz miasta pewne informacje, zatajone przed praktycznie każdym, kto nie miał poglądu na sytuację od samego początku; zyskał też pewne zlecenie.
Gdy wszyscy jego podwładni i on sam zaginęli, plotki wzmogły się. Było to spowodowane tym, ze sam Brick, chcąc zgarnąć jak najwięcej renomy po wykonaniu zadania, krążył po mieście od dłuższego czasu i opowiadał ludziom o sytuacji w podziemiach... nieco zmieniając fakty, dla własnej korzyści. Gdyby udało mu się rozwikłać ich mroczną zagadkę a władze miasta obwieściłyby o tym, zyskałby w oczach ludzi o wiele więcej, niż tylko dobre słowo i mieszek złota od urzędników.
Ci z kolei dopiero w tym momencie dostrzegli skalę problemu. To nie była jedna, przypadkowa osoba; wszystkich, którzy zginęli ostatnio w podziemiach, oszacowano na około 30-40 osób. Grupa ludzi mających jakąkolwiek władzę w Teolii zdecydowała o działaniach na szeroką skalę. Podjęto się realizacji jednocześnie kilku pomysłów: po pierwsze, w mieście w wielu miejscach można usłyszeć uspokajające wieści głoszone przez heroldów. Kilku z nich zostało również wysłanych do Varengardu, a nawet statkiem do Lothil, wraz z posłańcem, który dostarczył list Lorda Chadira Straus do króla Leonarda; W stolicy Atarashii, tak samo jak w Varengardzie, zaczęły zbierać się grupy poszukiwaczy przygód, łowców, wszelkiego rodzaju najemników, by otrzymać nagrody wyznaczone przez władcę Teolii. Temu bowiem, któremu uda się powstrzymać zaginięcia i zdobędzie na to niezbity dowód, przysługuje nagroda w wysokości 50 złotych monet; krążą też słuchy, że Lord ma okazać się hojny dla wybawiciela i prócz nagrody pieniężnej rozważy też coś poza nią, biorąc pod uwagę propozycję samego zwycięzcy, o ile nie będzie zbyt absurdalna. Nie wyłączając samej chwały, jaką otrzyma taki człowiek, nagrody są kuszące, ale świadczą też o sile problemu.
Poza tym sam fakt podróży statkiem za pół-darmo jest też miłym dodatkiem, a właściwie koniecznością, której Teolia musiała się podjąć, chcąc obwieścić wieści również w Lothil: statek powrotny odpływa niedługo, jest też w nim sporo miejsca dla dodatkowych pasażerów, którzy zobowiązani będą od razu po dotarciu do brzegu skierowanie się w odpowiednie miejsce i rozpoczęcie poszukiwań problemu i jego źródła. Za to koszt podróży zostanie zredukowany do wręcz śmiesznych 10 srebrnych smoków na głowę.

Uwagi:
Kilka kwestii do poruszenia odnośnie zadania i nagród:
1. To, że oficjalnie znana wersja jest taka, że jakaś bestia grasuje w podziemiach, nie znaczy, że wszyscy muszą się na nie od razu rzucić i zabijać. Sama koncepcja sesji wręcz nie jest nastawiona na walkę, ale należy też brać pod uwagę, że jest wysokie jej prawdopodobieństwo, tak samo jak tego, że będzie dość trudna. Stary, tam zginęła grupa najemników, jak nie masz supermocy, to chociaż znajdź kogoś, kto ma i cię lubi :/
2. Nagroda jaką otrzyma ten, kto wykona zadanie, a przy okazji uda mu się wyjść z kanałów (przypominam, że żeby z nich wyjść, trzeba żyć, ale pomocne będzie też posiadanie rąk i nóg), jest 50 złotych smoków i, jeśli Lord Straus będzie miał dobry humor, a gracz i jego postać na tyle wysokie umiejętności dyplomacji by go przekonać o jakimś ciekawym dodatku, to prawdopodobnie fajny bonus też się znajdzie. Należy jednak pamiętać, że 50 złotych jest jedno, a chętnych - dziesiątki. Jeśli masz zamiar z kimś współpracować, powinieneś wziąć pod uwagę, czy jesteś gotowy podzielić się z nimi taką kwotą LUB czy jesteś szybszy od nich, LUB czy możesz zabić ich bez utraty na swoim zdrowiu. Ach, no i pamiętać, że inni w twojej grupie też mogą brać te opcje pod uwagę ;)
3. Oprócz tego całkiem możliwe będzie też zyskanie sporej ilości eteru (w zależności od wielu czynników: od klimatu i sposobu prowadzenia postaci, przez zgranie jej umiejętności i zdolności z drużyną i sytuacją, po stopień rozwiązania zadania i zagłębienia się w nie). I to takiej serio sporej, a przynajmniej o taką będę się dla was starał, kochani gracze, jeżeli zasłużycie. Dla beznadziejnych graczy, którzy będą nieaktywni, będą narzekać i nie będę ich lubił ogólnie, i tak postaram się o nagrodę pocieszenia, chociażby z samego faktu odwagi przystąpienia do trudnej sesji :) Ale polecam się wczuć i postarać - kilkadziesiąt tysięcy eterów na wyciągnięcie ręki, a może i wincy! Sam bym tyle chciał. Albo pierścień odnowy chociaż.
Dodatkowo, w zależności od poczynań postaci, ta może zyskać dużo innych ciekawych rzeczy (w ciągu sesji).
4. Raczej każda profesja i typ postaci (wojownik, łotr jeden, czarownik jaki) powinna mieć swoje dwa grosze do dorzucenia i profity odpowiednie dla siebie. Jak pisałem, sesja niekoniecznie na rzeź nastawiona. W sumie to polecam rozmowę, dedukcję, spryt, te sprawy.
5. Czytając uważnie nawias z punktu trzeciego, dostrzeżemy taką frazę: "stopień rozwiązania zadania". Tak, to zadanie da się rozwiązać i zakończyć tylko częściowo. Dlatego jeśli chce się odkryć jego 100% (a nawet więcej, bo też się da), trzeba uważać, co się robi, żeby go czasem przedwcześnie nie zrobić >.<
6. Opis tej sesji, zasad etc. może ulec zmianie. Jeśli jednak tak się stanie, wrzucę tu posta i powiem, co się zmieniło (w trakcie gry ten temat będzie już nie ruszany, spokojnie).
7. Istotny punkt traktujący o aktywności. Patrząc na event wokół Jeleniego Wzgórza się kręcący, widzimy, jak działają obsuwy czasowe związane z wielością graczy. Żeby tego uniknąć - bo i ja planuję taką większą sesję - chcę też podzielić graczy na różne wątki (w sumie to będziecie mieli sporo swobody w łażeniu wszędzie), ale też chcę wprowadzić konkretne ramy na odpis, których będę się trzymał, choćby nie wiem co.
72 godziny od posta MG (czyli mnie, hehe) wymagam odpisu od KAŻDEJ osoby w danym wątku.
Jeśli graczy jest dwóch lub mniej (w danym temacie), 48 godzin. Ale miło byłoby widzieć te posty częściej.
W przypadku nie trzymania się tego limitu, gracz zostanie pominięty RAZ w ciągu całej sesji. Jeżeli uprzedzi mnie o chwilowej niemożności odpisu, dostanie ode mnie drugą szansę, ale tylko, jeśli go lubię i jeśli będę miał dobry humor; po przekroczeniu danych szans po prostu wywalam takiego nieaktywnego cholernika i niech spada :|
Ewentualnie, jeśli komuś wypadnie jakaś długoterminowa nieobecność nagle, to możemy się umówić jakoś, żeby jego postać przeżyła i uczestniczyła dalej w sesji, prowadzona przeze mnie. No ale nie po to się chodzi na sesje, zeby oddawać postać w moje łapki, nie?



06.06.2016, 09:02
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#2

Ja i Vargor na 100 %. Trza odszukać Jednookiego. Uśmiech
06.06.2016, 10:55
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#3

Jak już mówiłem swego czasu. Zgłaszam się jak tylko wykonam kilka rzeczy przed kolejnym rejsem.


DURIEL THEME SONG
Łaskawość nie jest narzędziem Sprawiedliwego Boga.
Prawdziwego Grzechu nie da się odpokutować.






06.06.2016, 13:41
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#4

Ja też mówiłam wcześniej, idę! Ale nie odcinaj mi kończyn, plox :C


Gemma Theme Song
There's a reason she's alone - you can't pin her down
Because no one needs her home or needs her around








06.06.2016, 16:45
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#5

Zapisuję się.
06.06.2016, 17:35
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#6

Lecę ._.
Tylko nie wiem czy się uwinę o końca tygodnia z aktualizacją KP bo mam egzaminy w weekend i mało czasu na życie, lecz potem jak najbardziej będę niszczyć zło :I
07.06.2016, 12:04
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#7

Chętnie zawitam
08.06.2016, 13:19
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#8

W takim razie zebrałem zadowalającą grupkę ludzi.

Rekrutację uznaję za zamkniętą, ACZKOLWIEK jak ktoś bardzo bardzo będzie chciał, no i stwierdzi, że mu nic nie urwie kończyn na tej sesji, no to niech napisze. Może jeszcze wpuszczę.

Oczekujcie informacji dotyczące startu sesji, bo niedługo się pojawią c: Póki co, macie jednak czas na trzaskanie postów, no ale trzeba się powoli zbierać do Teolii.
08.06.2016, 17:59
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#9

Kurcze.. szkoda, że wcześniej nie widziałam.. Akurat Kat mam wolną i bym coś rozpisała. Jeżeli się jaśnie Szpadel zgodzi, to ja bardzo chętnie bym jeszcze dołączyła Oczko
15.06.2016, 17:24
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Zawieszona Bestia z katakumb
#10

Kaszt był przed tobą, a poza tym, wysyłanie na tę przygodę pierwszopoziomowej szamanki to nie jest chyba najlepszy pomysł Konsternacja Także jestem raczej zmuszon zamnąć zapisy ostatecznie i tak.
16.06.2016, 21:32
Przeczytaj Znajdź Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna