Łowca Tandara
#1

Tandara Desseva
♦ Kołtuch ♦ 22 lata

WYGLĄD POSTACI
Młodzianka z Perony z całą pewnością swoją aparycją odbiega od tamtejszych rodzimych mieszkańców. Długie dredy w kolorze ciemnego blondu, które wraz z długością coraz bardziej się rozjaśniają, sięgają aż do pasa. Dla własnej wygody i po to, żeby te włosy już do końca się nie rozpierzchły i zniszczyły, wiąże je rzemykiem w sporego kucyka. Głębokie, niebieskie oczy są tym co otrzymała w "spadku" po swym ojcu. Dość szerokie skrzydełka nosa na myśl przywodzą azarackie korzenie Tandary, z resztą nie tylko one. Do tego wydatne usta w kolorze zbliżonym do cielistego, zdają się jeszcze optycznie powiększone. Jej rysy twarzy także wskazują na to, że ma przodków w zachodniej części krainy.
Złudzeń nie zostawia znacznie ciemniejsza karnacja, typowa dla ludzi z pustyni. Oczywiście dziewczyna nie czuje się ani trochę gorzej z tego powodu, że wygląda inaczej od zwyczajnego mieszkańca Perony. Przynajmniej kształtami i wymiarami jakoś się nie wyróżnia, bo mierzy około 165 centymetrów, a waży niespełna 70 kilogramów, przez co z jednej strony jest na czym zawiesić oko, a z drugiej dalej szybciej ją można obejść niż przeskoczyć. Poza tym, co z niej byłaby za łowczyni, gdyby była jakimś ospałym i tłustym klockiem, który nie mógłby za szybko biegać, bo by kolanka bolały.
Na co dzień ubiera się w swoją ulubioną skórzaną sukienkę, która równie dobrze mogłaby być cholerną, krótką tuniką. Bowiem zakrywa ona pośladki i w sumie niewiele dalej się kończy. Dodatkowo nosi do niej całą masę różnych pasków i rzemyków, z którymi się nie rozstaje, jakby miały dla niej wewnętrznie jakąś sentymentalną wartość. Na nogach wysokie buty z grubą podeszwą, wychodzone już przez dłuższy czas, więc nie ma mowy, żeby ją teraz obcierały. Na dłoniach ma skórzane mitenki do łokci, delikatnie zdobione symetrycznymi wypaleniami.  


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2018, 21:47 przez Tandara.)

17.04.2018, 18:51
Przeczytaj Znajdź
Łowca Tandara
#2


Spoglądając gdzieś w oczy tego starszego człowieka masz wrażenie, jakbyś patrzył wprost w głęboką otchłań. Pod odpowiednim kątem, jeśli otoczenie nie jest zbyt dobrze oświetlone, oczodoły siwobrodego wydają się wręcz być puste. Dreszcze przechodzą ci wzdłuż kręgosłupa...
Wrażenie to może minąć dość szybko, lecz zależy też od sytuacji. Biada jednak temu, który zlekceważy ostrzeżenie wypływające z tego wizerunku.
09.06.2018, 21:45
Przeczytaj Znajdź




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna