Kanały.
#11

Wszyscy sobie porozmawiali, pochwalili się swą nadzwyczajnością. Poplotkowali i jest fajnie! Zaraz nie...nie jest fajnie! Czas ucieka, a wraz z nim szansa na uratowanie przywódcy ludu zbuntowanego i zdobycie może nie zbyt silnej, lecz na pewno bardzo licznej armii sprzymierzeńców. Dwóch mądrzejszych magów ruszyło w stronę jedynej normalnej tutaj rzeczy, a mianowicie ogromnej skały. Gdy tylko do niej podeszli przeszło ich dziwne mrowienie na plecach, a próbując ją obejść ostali wyrzuceni w tył o kilka metrów. Wtem przed oczami wszystkich pojawiły się runy. Phantom i Ray czuli ból w kościach, gdyż przeturlali się po ziemi zatrzymując dopiero przy drzewach, co za tym idzie byli cali w błocie, które w tym momencie stanowiło najmniejszy problem. Oprócz chwilowego bólu, nic się im jednak nie stało, lecz na pewno utrzyma się on przez następny kwadrans. Siła mocy tej skały zaskoczyła z pewnością wszystkich.
Runy jakie się pokazały (już po odczytaniu) były zaszyfrowane i wyłaniało się z nich mniej więcej takie oto zdanie. ,,śeiJl ccheice prezćśj umisice orwziąazć ąt azdaagkę. Oc am akimenne ersce, ókret opratfi ochaćk akj ażend?"


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







10.02.2013, 20:23
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#12

Trzeba było się sprężać, w każdej chwili ich misja mogła się zakończyć niepowodzeniem. Haruki nie tracąc czasu przeczesywał teren gdzie rosły pojedyncze drzewa które już od samego początku go irytowały Być może to w tym terenie będzie jakaś wskazówka, albo nawet samo wejście. Jednak mimo starań chłopaka ten nic nie znalazł ale ubrudził się jeszcze bardziej i do tego wszystkiego jeszcze towarzyszyło mu zmęczenie. Haruki postanowił jeszcze chwilę przeznaczyć na poszukiwania, a następnie wrócić do miejsca gdzie spotkał się z resztą grupy aby sprawdzić czy odnaleźli coś, czy ich poszukiwania tak samo nie przyniosły skutku. Te zamiary przerwał mu dziwny odgłos, i to z miejsca zbiórki. Zaniepokojony chłopak natychmiast popędził w tamtą stronę aby zobaczyć co się stało. Ku jego zdziwieniu Mad i Ray turlali się po ziemi, a do tego przy pewnej skale pojawiły się dziwne znaki, których chłopak nie mógł przeczytać. Były to zapewne runy, lecz Haruki nie mógł ich rozszyfrować gdyż nie posiadał odpowiednich umiejętności. Co tu się stało? Zapytał zdezorientowany próbując połapać się o co w tym chodzi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.02.2013, 23:33 przez Haruki.)

10.02.2013, 23:25
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#13

Seishi przytaknął. Odwrócił się chcąc zacząć poszukiwania, gdy za plecami usłyszał huk. Spojrzał za siebie, na leżących towarzyszy. Przy skale widniały runy. śeiJl ccheice prezćśj umisice orwziąazć ąt azdaagkę. Oc am akimenne ersce, ókret opratfi ochaćk akj ażend?.
- Jeśli chcecie przejść, musicie rozwiązać tą zagadkę. Co ma kamienne serce, które potrafi kochać jak żadne? - Przetłumaczył na głos. W tym samym momencie pojawił się Haruki. Z jego miny łatwo było się domyślić, że nie rozumie run, więc Seishi powtórzył zagadke.
Chwilę stał w ciszy myśląc. Gargulec, golem? Może coś bardziej filozoficznego... jakieś bóstwo lub smok? A może sama natura?
- Ktoś ma jakiś pomysł? - spytał wzruszając ramionami i wciąż wpatrując się w runy.
13.02.2013, 23:13
Przeczytaj Cytuj
Kanały.
#14

Nie bardzo wiedząc co właśnie się stało Phantom podniósł się i rozejrzał. Nie zwracając uwagi na błoto, które znajdowało się już nie tylko na butach i spodniach, lecz na całym ciele, wysłuchał zagadki odczytanej z run przez Seishi'ego. To może być golem, tylko jaki związek miałaby tu miłość? To musi być coś co możemy rozwiązać jako osoby związane z zadaniem, czyli wiemy coś czego nie wiedziałby ktoś obcy. To na pewno jest związane z Djimon'em, on jest przywódcą ludu wygnanego. Mam. Nie myśląc więcej podał wszystkim jedyną, według niego, logiczną odpowiedź. Myślę, że odpowiedzią może być wyrzutek. Został odtrącony przez społeczeństwo, więc ma serce z kamienia, by więcej nie cierpieć, lecz mimo to potrafi kochać, a przez samotność wynikającą z odrzucenia ta miłość jest silniejsza niż u innych. Po skończeniu wypowiedzi spojrzał na towarzyszy i ich reakcje na to co powiedział.
14.02.2013, 03:57
Przeczytaj Cytuj
Kanały.
#15

Młody mag został odrzucony gwałtownie. Podczas turlania skulił się, by nie doznać dodatkowych obrażeń oprócz dziwnego bólu kości. Zatrzymał się dopiero uderzając lekko plecami w drzewo. Gęste błoto sprawiło, że nadany przez skałę impet szybko się wytracił. Chłopak podniósł się i wytarł ręce o drzewo, następnie twarz przetarł dłońmi i znów o drzewo. Po minimalnym oczyszczeniu twarzy powoli podszedł do skały już nie tak blisko jak wcześniej, śmiejąc się. Przeczytał runy, ułożył litery odpowiednio w głowie i usłyszał głos Seishi'ego. Nie zdążył się porządnie zastanowić, a Phantom wpadł na coś świetnego, wydawało się to idealną odpowiedzią.
- Phantom, jesteś genialny. Tylko jak podać odpowiedź? Mamy to powiedzieć na głos? - mówił Ray z uśmiechem na twarzy. Całe to wydarzenie, które zaistniało przed chwilą nie zrobiło na nim większego wrażenia. Lekkomyślnie zapomniał o tym jakby.
- A co jeśli podamy złą odpowiedź? Cóż, bez ryzyka nie ma zabawy! - krzyknął ostatnie słowa i podszedł na krok bliżej do run biorąc głęboki wdech.
- Skało! Odpowiedzią jest... Wyrzutek! - wykrzyczał wszystko robiąc efektowną, sceniczną i dramatyczną przerwę mającą wzbudzić napięcie. Przynajmniej jemu tak się wydawało. Przy udzielaniu odpowiedzi machał rękami i robił pozy jakby występował w teatrze. Widocznie powaga sytuacji nie dosięgała tego młodzieńca, w końcu lubił żartować... tyle, że ten żart mógł pozbawić go życia, tego nie był pewien.
14.02.2013, 04:26
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#16

Po "ogarnięciu się" dwójki magów, którzy zostali odrzuceni w tył potężną siłą czarów pozostała dwójka przeczytała runy zamieszczone przed nimi. Była to swego rodzaju zagadka. Odpowiedzi padało wiele, niektóre były bliżej, inne nieco dalej od prawdy. po jakimś czasie wszyscy zdecydowali się na jedną z odpowiedzi. Patrząc na nią logicznie wydawała się być idealna. Ray podszedł do run lewitujących przed skałą i wypowiedział odpowiedź. Runy zaświeciły się kolorem, wiatr nieco się wzmógł, wszyscy wkoło wiedzieli, że właśnie to jest prawidłowa odpowiedź, że właśnie to pokaże im drogę do sławy i wolności...lecz nic się nie stało. Runy jak były na swym miejscu tak były. Ray robiąc dziwne pozy wyglądał tylko jak człowiek cierpiący na ADHD. Może próba podejścia do tej zagadki logicznie nie była zbyt dobrym pomysłem? Może tutaj chodziło o coś innego? Jak wielu wie runy powstały w starożytności i wiążą się z nimi różne mity, legendy oraz przysłowia.


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







14.02.2013, 18:24
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#17

Haruki trzymał kciuki za Ray'a, jednak po wypowiedzeniu przez niego ustalonej odpowiedzi nic się nie stało. Kuso... Więc hasłem jednak nie jest "Wyrzutek"? Zapytał retorycznie chłopak po czym podrapał się po głowie. Po krótkiej chwili Haruki wpadł na pomysł. TAK! Krzyknął szermierz. Odpowiedzią może być wyrzutek jednak... nie ogólne pojęcie a podanie dokładnej osoby, a w naszym przypadku jest to sam Djimon. To on stworzył ukryte wejście do kanałów, i właśnie hasłem może być jego imię. Oznajmił chłopak po czym podszedł na bezpieczną odległość do skały. Przed odpowiedzią oczyścił myśli. Skało, odpowiedzią jest Djimon. Rzekł pewny siebie i czekał na rozwój sytuacji.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.02.2013, 05:27 przez Haruki.)

17.02.2013, 05:26
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#18

Phantom obserwował runy. lecz te po odpowiedzi Raya nie zniknęły. Czyli to nie to. - pomyślał po czym wysłuchał co mówi Haruki. Można i tak, Ray spróbuj tej odpowiedzi jest bardziej skierowana do twórcy tych run. - powiedział do Raya i czekał na jego decyzje. Jednak gdzieś w głowie, wciąż jego myśli krążyły przy golemie. Jak to nie będzie to, jedyne co nam pozostanie to golem lub inne kamienne stwory. - powiedział co myślał i czekał na reakcje towarzyszy, w miedzy czasie próbując się choć trochę wyczyścić z błota nim to na nim zaschnie.
21.02.2013, 18:23
Przeczytaj Cytuj
Kanały.
#19

- To jednak nie to. Trzeba się śpieszyć, stoimy tutaj już kilkanaście minut i nic nie mamy. Jeżeli ktoś będzie chciał go znaleźć to tyle dobrego, że będzie musiał użyć tego samego wejścia. Regularna walka nie jest dla mnie, a ucieczka nie wchodzi w gre... Cholera! - myśli same napływały do głowy chłopaka jak szalone. Warto było kilka rzeczy przemyśleć, nie zajmowały one tyle czasu co zwyczajna rozmowa. Słysząc pomysł Haruki'ego, Ray złapał go za ramię zatrzymując i uśmiechnął się lekko.
- Pozwól, że ja to zrobię. - powiedział i spojrzał na runy. Mag rozsunął nogi stabilizując postawę, odwrócił głowę od skały i przyłożył prawą dłoń do serca biorąc głęboki wdech, następnie się lekko pochylił.
- Skało! Odpowiedzią jest Djimon! - powiedział równie donośnie jak wcześniej, w tym momencie prostował się i ręką wskazał na skałę rzucając wzrokiem na nią i patrząc jak detektyw, który właśnie znalazł długo poszukiwanego sprawcę morderstwa. W tej pozie utkwił czekając na jakikolwiek znak od martwej przeszkody.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.02.2013, 21:45 przez Ray.)

21.02.2013, 21:44
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Kanały.
#20

Ray podał kolejną odpowiedź, lecz znowu nic się nie stało. Odpowiedzi naszych magów wciąż skupiały się odpowiedziach logicznych i już kolejny raz przekonali się, że nie jest to dobra droga. Może powinni użyć serca? Poszukać odpowiedzi w przysłowiach, mądrościach starszyzny? Nieważne co zrobią, ale powinni się naprawdę pospieszyć. Stali już tutaj stanowczo za długo i jeśli nie odgadną zagadki w odpowiednim czasie to będą mogli zapomnieć o nagrodzie, a rada będzie na nich naprawdę wściekła. Kto wie czy nie ma gdzieś innego wejścia, które znalazł ktoś inny i teraz próbuje zabić Djimona? Nawet jeśli była to prawda, to nie mieli oni czasu na szukanie drugiego wejścia. Musieli się skupić i wygrać ze skałą.


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







22.02.2013, 23:19
Przeczytaj Znajdź Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna