Łaźnie Miejskie
#1

Choć Miasto Handlowe nie należało do największych, to obrót towarów i rotacja podróżnych należała tutaj do najwyższych w całym Atarashii. Kupcy, wędrowne karawany i żeglarze, wszyscy witali tutaj codziennie, szukając okazji do ubicia interesu, oraz odpoczynku. Właśnie dlatego, niedaleko centrum powstał budynek Łaźni Miejskich. Prosty, na bazie kwadratu, z prostą kolumnadą wzdłuż frontowej ściany przybytek o dwóch kondygnacjach.
Wnętrze wita niewielką recepcją, której podłoga i ściany wyłożone są boazerią w jasnych kolorach. Na prawo i lewo znajdują się korytarze do przebieralni oraz mniejszych łaźni, odpowiednio: na lewo damskich, na prawo: męskich. Środkiem wiedzie nieco szerszy korytarz, na którego końcu znajdują się kolejne przebieralnie oraz jeden, wielki zbiornik wodny na bazie kwadratu, który został podzielony na cztery mniejsze za pomocą drewnianych paneli. Tym sposobem, jeden duży basen zamieniono na cztery o wymiarach pięć na pięć metrów. Jednak przesłony nie sięgają samych brzegów, więc można między nimi swobodnie przechodzić.

Szatnie wyposażone są w zamykane szafki na rzeczy klientów, oraz czyste i suche ręczniki. W każdej znajduje się przesłonięta kotarą przebieralnia, by co bardziej nieśmiali mogli zmienić odzienie w spokoju.

Na drugiej kondygnacji, która w istocie jest balkonem wokół hali z głównym basenem, znajduje się bufet, gdzie można coś zjeść i napić się.
Całość utrzymana jest w jasnych barwach, głównie bieli.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.04.2013, 22:55 przez Yoarashi.)

03.04.2013, 21:34
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#2

Do miejskiej łaźni wkroczyła trzy-osobowa grupa, licząca dwóch mężczyzn i jedną kobietę. Jin po wejściu natychmiast odczuł zmianę klimatu z chłodnego na bardzo ciepły. Rozejrzał się dookoła, i wesoły obrał kierunek do przemierzali, męskiej oczywiście. Cieszyły go słowa przyjaciela "Chciałeś niebezpieczeństwa, to będziesz miał okazję go zaznać" Co prawda chciał niebezpieczeństwa, ale nie spotkania z demonami. Chłopak lekko uśmiechnął się, i dając znak do chwilowego rodzielenia się z grupą zmierzył do przebieralni. Oczywiście przedtem wykupił karnet dla całego towarzystwa. To zaraz się spotkamy! Powiedział po czym udał się przebrać.
03.04.2013, 21:48
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#3

Spokojnym krokiem dotarł przed wejście docelowego przybytku, którego to gościem do tej pory nie był ani razu. No, nie oficjalnie. Stanął przed drzwiami, stawiając Klarę na nogi, by ta mogła samodzielnie wejść do środka i cieszyć się ciepłem.
- No to zapraszam, czas się nieco odprężyć - przepuścił przed sobą swych towarzyszy, po czym sam wkroczył do budynku. Jasne kolory odrobinę raziły jego oczy, ale szybko przywykł. Na szczęście Jin zajął się opłatą, więc nie musiał się tym kłopotać.
Lecz wtem dostrzegł, iż jego kompan idzie w złą stronę ! Podszedł do niego i pokierował go na wprost, do łaźni wspólnych. To samo uczynił z Klarą.
- Tędy proszę - udał się środkowym korytarzem, dopiero teraz skręcając do odpowiedniej przebieralni, w których czekały szafki na odzienie, oraz czyste ręczniki.
03.04.2013, 22:03
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#4

Kiedy młodzieniec o brązowych włosach postawił kobietę na jej stopach, dziewczyna rozejrzała się swoimi tęczówkami dookoła, ku jej zadziwieniu, to było akurat idealne miejsce do spędzania wolnego czasu, który miała w zapasie. Na jej wąskich ustach o różowawym kolorze, uniosły się kąciki ku górze, na których począł malować się lekki uśmiech. Choć młodociana dziewczyna była nieco ocucona tym chłodniejszym powietrzem, zaś po chwili na swoim ciele odczuwała niezwykłe ciepło które, opływało jej cale ciało. Gdy zaś po chwili, jej niebieskie tęczówki poczęły się rozglądać, mogła powiedzieć że trafiła w to zacne i niezwykłe miejsce po raz pierwszy. Kiedy zaś wszyscy byli skierowani w kierunku przebieralni, kobieta o ciemnym warkoczu, zdołała się przebrać, rozpuszczając tym samym swój warkocz, obecnie jej włosy sięgały swoją długością do bioder, kiedy już była odziana w swój kostium który składał się z dwóch części, podkreślał jej wdzięki. Gdy zaś po chwili wyszła z przebieralni, oczekiwała na resztę swoich towarzyszy.
03.04.2013, 22:24
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#5

Jin pokierowany przez Sevena trafił do przebieralni. Po kilku chwilach chłopak stał już odziany tylko w ręcznik, a cały jego dobytek spoczywał w szafce, którą jak na jego myśl bardzo łatwo było okraść. Nie obawiając się dłużej skierował się w kierunku "wody". Chcąc trochę odpocząć, już na początku oznajmił wszystkim: UWAAAGA! Po czym wskoczył do wody na tak zwaną "bombę", i jeżeli ktoś był obok, to go ochlapał. Z uśmiechem na ustach zaczął pływać i nurkować w oczekiwaniu na swoich towarzyszy.
03.04.2013, 22:57
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#6

Wszedł swobodnie do przebieralni, nie krępował się, nie miał tego w zwyczaju. Zrzucił ciuchy i schował je w szafce, następnie sięgnął po ręcznik i zarzuciwszy go sobie na ramię tak, by przesłaniał swoimi końcami jego krocze, skierował się do głównego pomieszczenia łaźni.
Rozejrzał się za Klarą, zmierzając powoli w stronę basenu, co przypłacił ''prysznicem''. Dziarski okrzyk Jina poprzedził brutalny plask w wodę, której spore ilości chlusnęły wprost na Siódmego. Zmierzwione i wilgotne włosy, zalane falą gorącej cieczy, oblepiły mu twarz i oczy, a wiszący swobodnie na barku materiał ręcznika zsunął się na podłogę, pozostawiając młodzieńca tak jak go natura stworzyła. Nie pozostawał dłużny.
- Ja ci pokażę ! - zawołał i wskoczył do zbiornika, rzucając się w pogoń za Jinem.
Był szczupłej budowy, dosyć wysportowany, lecz lekki i gibki. Po za bliznami na twarzy nie miał żadnych więcej śladów na ciele, które poruszało się energicznie i szybko.
03.04.2013, 23:07
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#7

Dziewczyna widząc Sevena bez jakiegokolwiek odzienia, jedynie to jak ręcznik zasłania jego przyrodzenie. Niewiasta zmrużyła swe oczy, nie przywykła do takiego widoku, jednak ona była w kostiumie, choć jednak był to kostium bikini, na sznurki które zaś oplatały jej partie ciała, po chwili owinęła się ręcznikiem wokół własnych bioder, kierując się ku zbiornikowi gdzie była woda, nawet miała na myśli by rzucić się na taflę wody, jednak wolała uniknąć upokorzenia. Gdy zaś już znalazła się przy zbiorniku. Ręcznik którym była owinięta, ułożyła go nieopodal zbiornika, lecz na takiej odległości aby nie był pomoczony. Młoda dziewczyna skierowała się ku zbiornikowi po czym wskoczyła na "szczupaka" do wody, zanurzając się w ciepłej wodzie która muskała całe jej ciało. Jednak nie zadowoliła się tym za długo, kiedy pływając poczuła jak sznurek na plecach Klary zaczął się rozwiązywać, kobieta była w nieciekawej sytuacji. Jednak chcąc tego zapobiec, zawiązała go nieco mocniej, choć jak się okazało za mocno i sznurek nie wytrzymał oporu zawiązywania i pękł, co już zupełnie wytrąciło Klarę z równowagi. Zrzuciła owy balast który stał się jedynie do bezinteresownego wyrzucenia. Pływając dalej lecz z odsłoniętymi walorami, dość szybkim tempem, zanurzała się pod wodą. Jednak jeszcze miała na sobie dolną część bikini. Starała się uniknąć widoku rumieńców które opalały jej policzki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.04.2013, 23:51 przez Klara.)

03.04.2013, 23:39
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#8

Chłopak w popłochu uciekał przed Sevenem, jednak mimo takowej sytuacji wciąż miał uśmiech na twarzy. W tej samej chwili do wody wskoczyła, na tak zwanego 'szczupaka" młoda Klara. Jin spokojnie nurkował kiedy stało się coś, czego nigdy nie zapomni, a nawet gdyby chciał, to i tak dziewczyna mu o tym przypomni, chcąc zrobić mu coś złego. Jego towarzyszka miała zapewne problemy ze stanikiem, kiedy ten całkowicie opadł. W pierwszej chwili Jin wybuchnął śmiechem, jednak później nie mógł oderwać wzroku, a na dodatek cały spłoną rumieńcem i... z tego wszystkiego zapomniał oddychać, i poszedł na dno jak kamień. Mimo topienia się chłopak miał w głowie tylko jedną rzecz, a tak właściwie to dwie.
04.04.2013, 00:14
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#9

Brnął przez wodę, która sięgała mu do klatki piersiowej. Wyścig w takich warunkach był czymś nienormalnym, ale pewnych zniewag nie można odpuścić ! Choć był sprawny, to nie mógł dogonić kogoś, kto żył pod okiem smoka, było to dla zwyczajnego człowieka niewykonalne, mimo to próbował dalej. Zapewne wszystko poszło by na marne, gdyby Jin nagle się nie zatrzymał. Seven nawet nie zwracał uwagi na to co dzieje się wokół, lecz odruchowo powiódł wzrokiem w stronę, w którą spoglądał Jin. Bach ! Nie wiadomo co go bardziej zdzieliło, to co zobaczył, czy zderzenie z łowcą smoków, który zaczął tonąć.
- Dziewczyno, zakryj się bo nam Jin'a uto-- urwał nagle, spoglądając na niknącego pod wodą kompana. - A z resztą nieważne - uśmiechnął się łobuzersko i odgarnął mokre włosy z twarzy.
- Co jak co, ale tego się nie spodziewałem, Widzę lubisz zaskakiwać - pochylił się w bok i począł płynąc wokół Klary, nie zbliżając się jednak w jej stronę.
04.04.2013, 00:28
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#10

Kasztanowłosa starała się zakryć to co było niemal do nie zakrycia, jej długie włosy falowały tańcząc na tafli wody w której się zanurzyła. Choć jednak wciąż w jej głowie rodziły się myśli, w jaki by tutaj sposób można było zakryć jej naturalne wdzięki. Kiedy zaś w chwili usłyszała śmiech Jin'a, który po chwili ucichł już niemalże zupełnie, wzrok kobiety skierował się na brązowowłosego który zaś począł krążyć wokół niewiasty, nie zbliżając się ku niej, zaś ta, zanurkowała pod wodę, płynąc na ratunek młodemu towarzyszowi który brnął na dno. Ten szok jaki doznał, był wyłącznie z jej winy, Niemalże kobieta o niebieskich tęczówkach się zapaliła na policzkach, to jeszcze musiała wyratować tonącego mężczyznę. Podpłynęła do Jin'a chwytając go za klatkę piersiową od tyłu i próbując go ciągnąć ku górze, podejmując próbę wypłynięcia z nim na powierzchnię. Chcąc wciągnąć do swoich płuc życiodajny tlen, kierowała się do Sevena, aby jej pomógł. Kiedy zaś to uczyniła, wciągnęła do swoich płuc czyste powietrze, spalona wciąż rumieńcami na policzkach, jej długie włosy zakryły to co było już zauważone przez męskie oko. - Kurde, i takie kąpiele mamy... Jeden się topi, a drugi gapi jakby nie widział pagórzystych krain. - Przez głos niewiasty przepływała niewzmożona złość, gdyż to co sobie zaplanowała, nie wyszło. Przez co teraz są takowe skutki jakie teraz widać.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.04.2013, 13:36 przez Klara.)

04.04.2013, 13:29
Przeczytaj Znajdź Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna