Łaźnie Miejskie
#11

Chłopak chwilę spędził pod wodą, całkowicie pozbawiony tlenu. Nie obawiał się śmierci, wiedział że jego towarzysze pomogą mu. Ku jego zaskoczeniu, nie uczynił tego Seven, a młoda oraz atrakcyjna kobieta, Klara. Objęła go za klatkę piersiową tak, że ten poczuł na swoich plecach miękkie oraz dorodne wyboje. Dziewczyna wyciągnęła chłopaka na powierzchnię z delikatną pomocą Siódmego. Po kilku chwilach chłopak odzyskał świadomość jednak nie miał zamiaru otwierać oczu, i udawał iż nadal nie ma kontaktu ze światem realnym. Wiedział że jeżeli Klara się o tym dowie, to będzie z nim źle, jednak zaryzykował i czekał na rozwój sytuacji.
04.04.2013, 13:48
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#12

Odpłynął od Jina, wiedział, że ten żartuje. A może nie ? Smoczy zabójca poszedł jak kamień w wodę, nie pojawiając się nad jej powierzchnią przez nieco zbyt długi czas. Brązowookiego zaczęły męczyć pewne wątpliwości, lecz zanim począł wracać do towarzysza, lekko spanikowana kobieta już była przy nim. Jedyne co mógł teraz zrobić, to pomóc Klarze w wydobyciu biedaka na brzeg.
- Myślałem, że on się tylko wygłupia, nie sądziłem, że zareaguje tak... gwałtownie - uśmiechnął się nieco zakłopotany. Było mu nieco głupio, ale jak mógł przewidzieć, że dorosły facet zacznie się topić na widok kobiety ? Do tego Smoczy Zabójca ?
Siódmy nie wyszedł na brzeg, stał w wodzie przy ścianie basenu i spoglądał na kompanów.
- Emm, może sprawdź czy oddycha ? - zaproponował niepewnie. - Bo jeżeli nie jest dobrym aktorem, to ja zaczął bym sie obawiać - podrapał się po głowie. Ale się porobiło, a miał to być zabawny wypad do łaźni, gdzie mieli się trochę rozerwać i powygłupiać.
04.04.2013, 13:59
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#13

Gdy już mężczyzna znalazł się na brzegu, młoda dziewczyna postąpiła kilka kroków w kierunku ręcznika, który pozostawiła nieopodal zbiornika, zaś po chwili okryła się nim wokół swoich piersi zaplatając jego końce dość mocno, by zapewnić sobie osłonę tych krągłości jakie miała na klatce piersiowej. Wracając co młodego mężczyzny, dziewczyna słyszała głos brązowowłosego mężczyzny, który zaś proponował jej aby sprawdziła jego reakcję życia, jednak kobieta wiedziała dość dobrze że jednak jeszcze nie zdołał napełnić swych płuc wodą, co nie groziło mu śmiercią. Zaś jednak po chwili wykonała wszelkie czynności które miały na celu sprawdzenia czynności życiowych, co wskazywało na to iż nie ma potrzeby na wykonanie "sztucznego oddechu". Dziewczyna odetchnęła głębiej z ulgą, na jej twarzy pojawił się uśmiech lecz jednak dość nikły by można było go zauważyć. Po chwili zaś przemówiła do Siódmego który pomógł jej w wydobyciu tego który pod wpływem tak dużego impulsu, poszedł na dno. - To w gruncie rzeczy również i moja wina, i tego cholernego stanika który w tak niebywały sposób mi się popsuł, a jak pewnie jeszcze nie wiesz, potrafię być niebywale zła, i mogę się wyżyć na tym wszystkim co tylko jest wokół mnie. - Zaśmiała się ledwie cicho pod nosem, wciąż jednak trwając przy Jin'e. Oczekiwała cierpliwie wciąż aż się obudzi, swoimi tęczówkami, starała się dobrze spoglądać na ruchy jego klatki, by móc zaspokoić w ten sposób swoje obawy o jego życie. Lecz gdy jednak były zauważalne ruchy, ponownie przemówiła w kierunku Siódmego. - Nie wiem tylko czy odzyskał świadomość, bo oddychać widzę że w miarę dobrze mu idzie. - Odgarnęła mokre kosmyki włosów które opadały wciąż na jej twarz, oczekując na wybudzenie się mężczyzny.
04.04.2013, 14:23
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#14

Chłopak nie chciał trzymać dłużej w niepokoju swoich towarzyszy i postanowił dać ślady "normalnego", o ile to można tak nazwać życia. Jin otworzył oczy, popatrzył to na Sevena to na Klarę, i mimo próby powstrzymania się nie mógł wytrzymać i zaśmiał się. Przepraszam, przepraszam. Mówił błagalnym tonem młodzieniec, po czym usiadł na podłogę nieopodal towarzyszy po tak zwanemu "Tureckiemu". Nie chciałem tego, sam nie wiem co mnie napadło, po prostu brak mi jakichkolwiek zabaw. Przyznaje się, pod wodą wstrzymywałem oddech, tak aby upozorować moje "topienie się". Tak na prawdę jestem świetnym pływakiem. Kontynuował, po czym zapragnął zaprezentować swoje umiejętności znajomym. Rozpoczął ponownym skokiem na bombę, znów ochlapując wszystkich obok, następnie zaprezentował różne style pływania, nurkowania i inne wygłupy w wodzie. Widzicie? Jeszcze raz, Przepraszam. Powiedział Jin po czym począł patrzeć na towarzyszy oczkami psiaka tak, aby były jak największe szanse na przebaczenie.
04.04.2013, 14:42
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#15

- Nie ma się co przejmować, wpadki się zdarzają, już ja coś o tym wiem - uśmiechnął się szeroko do Klary, po czym rozejrzał wokół. Nie potrzebował dłuższej chwili, by dostrzec to czego szukał.
- Zaraz wracam - rzekł pogodnie, co oczywiście nie wróżyło nic dobrego i począł płynąć w pobliże środka ich ćwiartki basenu, by moment później wrócić ze stanikiem dziewczyny w ręku. Wyciągnął dłoń w jej stronę i podał go jej nad Jinem, akurat w momencie, gdy ten począł się budzić.
- O, wracasz do nas ! Nie łam się, taki widok niejednego przyprawił by o zawał serca - spojrzał wymownie na długowłosą piękność, jaka dotrzymywała im towarzystwa.
Zaraz potem, młody Pogromca począł wylewnie przepraszać, oraz demonstrować swe zdolności pływackie.
- Nieźle, tylko płetw i skrzeli ci brakuje - zachichotał, po czym zwrócił się do owiniętej ręcznikiem panny. Skłonił głowę i złączył dłonie w błagalnym geście. - Wybacz ! - pochylił czoło nieco zbyt energicznie i łupnął w posadzkę.
- Aaaaajjajajajajajajjj - złapał się za obolałe miejsce i począł skakać w kółko, rozmasowując energicznym ruchem obitą część ciała.
Nagle zatrzymał się zwrócony przodem do dziewczyny, odsłaniając przy tym zaczerwienioną skórę. Będzie guz, jak nic.
- Pocałuuuj - rzekł płaczliwie z autentycznymi łzami w oczach.
04.04.2013, 15:04
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#16

Niewiasta o niebieskich tęczówkach wciąż trwała przy Jin'e, lecz lustrowała mężczyznę który również im towarzyszył, Siódmy kiedy wypowiadał słowa które miały rzekomo uspokoić kasztanowłosą, ta zaś nie wymownie i z cierpliwością obrzucała wszystko swoim wzrokiem co było dookoła. Gdy w pewnym momencie słysząc plusk wody, skierowała swe spojrzenie na tego który płynął po jej "zgubę", po chwili więc dostarczył ją przed jej nos, Kotoko spłonęła swoim rumieńcem, teatralnie przewracając oczyma. Kiedy zaś w chwili słysząc głos a raczej wymowny śmiech Jin'a, spojrzała na niego to na Siódmego, zabierając jak najszybciej swoją górną część kostiumu z jego dłoni. Jin zaś starał się o wybaczenie, choć Klara się martwiła. Cóż, już zapewne teraz wie, jak się obojgu może odpłacić, w jej głowie rodził się diabelski plan, choć pewnie będzie chciała go zrealizować w najbliższym czasie. Wtem młoda niewiasta odrzekła na słowa Seven'a na temat tego co widział. - Dobrze że Ty nie odpłynąłeś, miałabym wtedy zaś podwójny problem. Choć z drugiej strony... - Na jej twarzy pojawił się łobuzerski uśmiech, po chwili słyszalny był jej melodyjny śmiech. Kierując swoje niebieskie tęczówki na obojga, wtem jeden już ponownie znalazł się w tafli wody, prezentując swoje umiejętności pływackie, Klara pokręciła jedynie swoją głową na boki, śmiejąc się w duszy. Lecz w niewiadomym momencie, zlustrowała Siódmego kiedy zaś ten łupnął dość mocno głową o posadzkę, a w jego oczach pojawił się ból oraz łzy które temu towarzyszyły. Kiedy do jej uszu dobiegł błagalny głos aby pocałowała miejsce które było niezwykle obolałe, ta zaś skorzystała z okazji i musnęła lekko jego miejsce, lecz po chwili popchnęła go w tył, zaś ten od razu znalazł się w wodzie, tym samym, Klara była już dwukrotnie ochlapana, co jednak ręcznik był tego dowodem. Śmiech jaki rozlegał się po całej łaźni, był wskazany, widok jaki Siódmy miał na twarzy był gwarancją na rewanż, choć Klara doskonale była o tym przekonana. - Jin, niech no tylko Cię złapię...! -
04.04.2013, 16:36
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#17

Jin patrzył na scenkę pomiędzy Klarą a Sevenem. Gdy ten jeszcze leżał Siódmy przyniósł jej zgubę, a następnie kłaniając się uderzył głową o posadzkę. Po uderzeniu poprosił dziewczynę o pocałowanie uderzonego miejsca, gdyż w przeciwnym razie wyrośnie guz. Klara zgodziła się i musnęła wargami czoło Siódmego, jednak nikt się nie spodziewał że następnie popchnie go do wody. Następne wydarzenia wzbudziły w nim zarówno radość jak i... strach. Bowiem Klara zagroziła mu wieloma złymi rzeczami... jednak najpierw musi go dorwać. Jin korzystając z okazji podpłynął do Sevena, i zabrał go na bezpieczną odległość od dziewczyny. Słuchaj, pojedynczo nie damy rady się jej przeciwstawić, więc pomagajmy sobie nawzajem. Powiedział chłopak z szerokim łukiem na buzi i dodatkowo chichocząc.
04.04.2013, 17:42
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#18

Niewiele rzeczy sprawiało mu tyle radości, przyjemności, satysfakcji i jeszcze paru innych, pozytywnych doznań, co rumieniec na twarzy panny. A tutaj, nie dosyć, iż miły dla oka widok jawił się tuż przed nim, to jeszcze wsparty był uśmiechem. Czegoż chcieć więcej ? Może całusa od urodziwej damy ? I tak też się stało, Klara ulitowała się nad Siódmym, muskając wargami jego obolałe czoło. Lecz nim ten zdołał jakkolwiek zareagować,a miał już w głowie niecny plan, został wepchnięty w wodę. Nie zdołał nic zrobić, chwilowa dezorientacja pozbawiła go możliwości odegrania się. Już w następnej chwili do akcji wkroczył Jin, który czym prędzej zabrał go z zasięgu żądnej zemsty dziewczyny.
- Spokojnie - wyprostował się dumnie, krzyżując przy tym ramiona na piersi i unosząc głowę. - Poradzę sobie sam - rzekł pewny siebie, jednak w tej samej chwili, w jego głowie zawitała pewna myśl.
- Choć nie miałem jeszcze do czynienia ze smoczycą, może więc masz rację, skorzystam z twojej pomocy -zwinnym ruchem przemieścił się za Jina i, używając go jako tarczy, spojrzał nad ramieniem kompana na Klarę.
- Co mi zrobisz jak mnie złapiesz !? - zawołał prowokacyjnie i wytknął język w stronę dziewczyny.
04.04.2013, 18:09
Przeczytaj Cytuj
Łaźnie Miejskie
#19

Niebieskie tęczówki dziewczyny nie schodziły z widoku który wciąż ją śmieszył, jednak, to nie był koniec jej niecnych uczynków względem tych dwóch mężczyzn, którzy mimo to, chcieli nawzajem siebie obronić przed kasztanowłosą dziewicą. Niecny uśmiech wciąż był widoczny na ustach kobiety, cala mokra, stała wciąż na posadzce w pobliżu zbiornika w którym już moczyli się Ci dwaj którzy chcieli ją sprowokować do tego aby wskoczyła za nimi. Jednak rozsądek jej mówił co innego, i zamierzała go w tej sytuacji posłuchać. Jednak zaś z drugiej strony, niby w jaki sposób miałaby się odegrać na nich skoro mogłaby zostać na powierzchni? Czy znalazłaby inny sposób do tego by mogła się nad nimi poznęcać? Hah! Owszem tak, posiada moc Niebiańskiego Smoka, a więc jest w stanie władać powietrzem. Zmrużyła swe powieki, skupiając się na widoku mężczyzn którzy mimo to się lekko jej obawiają. Jak już wcześniej wspominała, jest w stanie ich dorwać, choć jak już się dowiedziała Jin, również jest Dragon Slayer'em, tak więc musi uważać dobierając odpowiednio siłę swoich podmuchów. Tak więc powoli przechodzi do działania. Do wnętrza swoich płuc nabrała tyle powietrza ile potrzebuje, by mogła aktywować i nakierować odpowiednią siłę swoich umiejętności. Gdy zaś po chwili, wypuściła ze swoich ust, niczym "westchnięcie" powietrze, które było na tyle silne by mogło unieść wodę aby spowodować "morskie" pieniące się fale które, były w stanie, częściowo zasłonić mężczyzn pod taflą ciepłej wody, która mimo to pozwoliła doznać im kąpieli. Klara nie potrzebowała znaleźć się w zbiorniku by mogła uczynić z powietrzem co chciała. - Mimo to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale nie chcę wywołać burzy. A z Tobą Seven, pogadam jak tylko postanowisz wyjść ze zbiornika, to samo tyczy się Jin'a. - Skrzyżowała swe ramiona na klatce piersiowej, czekając na ich reakcję, choć mimo to nie chciała wyrządzić im krzywdy, a jedynie się trochę zabawić.
04.04.2013, 18:34
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Łaźnie Miejskie
#20

Chłopak dobrze wiedział co dziewczyna kombinuje, od razu jak rozpoczęła nabierać powietrze, Jin rozkazał nabrać powietrza dla Sevena, co również sam uczynił, a następnie wciągnął go pod wodę na bezpieczną głębokość. Pod powierzchnią puścił Siódmego, a sam pognał w stronę "brzegu". Nim ktoś się zorientował wskoczył na posadzkę, i łapiąc Klarę lewą ręką za nogi, a prawą za plecy, wskoczył z nią do wody, odpowiednio przyciskając do siebie, aby ta nie wyswobodziła się w locie. Jin wiedział że porywa się z motyką na słońce, więc w myślach już pomodlił się o bezpieczne dotarcie Jego duszy do bram nieba. No i jak? Zaśmiał się chłopak, dając możliwość swobody dla Klary wypuszczając ją go wody. Dla zabawy także użył swoich umiejętności Smoczego Zabójcy, a mianowicie tak delikatnie poraził prądem dziewczynę, że zmusił ją do śmiechu.
04.04.2013, 18:47
Przeczytaj Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna