Chata Avaraada
#21

STRAŻNIK



W powietrzu czuć było napięcie. Kobieta nieufnie spoglądała na Avaraada, który z kolei ostentacyjnie ignorował drugiego łowcę. Moment, w którym ostatni postanowił wyjść nie kryjąc emocji, wcale nie rozładował atmosfery. Nieznajoma jeszcze bardziej spięła się, widząc, że (bez względu na prawdziwe intencje Torka) wyjście z chaty ma zablokowane.
Tygrys nie wyczuwając żadnego niebezpieczeństwa, mógł napawać się siłą żywiołu. Ledwo dostrzegał cokolwiek w nocy - krople deszczu bombardowały jego twarz; mógł być jednak pewien, że nic ani nikt nie poruszało się w ciemnościach. Znajdując się na obrzeżach Perony trudno było ocenić stopień świadomości mieszkańców na ten niespodziewany atak na bezbronnej dziewczynie. Brak oświetlenia jednak w pobliskich budynkach wskazywał, że w tej części miejscowości nikt nie zorientował się, że przespali pościg.
Znajdując się na podeście, nawet przy zamkniętych drzwiach, Tork mógł słyszeć słowa nieznajomej.
Z kolei Avaraad zobaczyć, jak twarz kobiety stężała, gdy wycedziła:
– Nie twoja sprawa. Tobie nic nie groziło. Potrzebowałam tylko chwilowego schronienia.
Świdrując wzrokiem wskazane miejsce na krześle, nie ruszyła się ani o krok. Poruszyła nerwowo palcami zaciśniętymi na kordziku. Spojrzała na drugą dłoń całą we krwi. Zdecydowała schować z powrotem broń za pasek spodni i sięgnąć do kieszeni płaszcza po buteleczkę z jasnozieloną zawartością. Nie spuszczając wzroku z Avaraada upiła połowę jej zawartości. Następnie chowając z powrotem przedmiot, wyciągnęła z niej jakiś zwinięty materiał, który po strzepnięciu z ociekającej wody, okazał się bandażem. Kobieta bez słowa zsunęła z siebie płaszcz, odsłaniając mokrą koszulę pod skórzanym pancerzem, którego rękaw był także nasączony krwią. Podwinęła jego rękaw, krzywiąc się na widok pięciu podłużnych ran od szponów przebiegających nierówno, na ukos przez przedramię. Nieznajoma zaczęła dość wprawnie opatrywać obrażenie.
– Glorya – powiedziała, przerywając milczenie. – Mam na imię Glorya.
7 minut(y) temu
Przeczytaj Znajdź Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna