Centaur
#1



Rok 912, 1 dzień wyprawy.


reszcie nastał ten czas! Razem z moim nauczycielem wyruszyłam na zaplanowaną przed laty ekspedycję. Cel był jeden - zbadać i opisać jak najwięcej żyjących na Atarashii stworzeń. Patrząc na dzisiejsze realia wydaje się, że jako jedni z nielicznych doceniamy piękno oraz wspaniałość istot zamieszkujących nasze krainy. Większość ludzi skupia się jedynie na ich morderczej naturze, dlatego twierdzą, iż są one wybrykami natury. Nie rozumiem jak można nie pojmować piękna tych stworzeń, nieraz piękniejszych niż cały ludzki gatunek. Podczas swego terminu u Arcymaga dowiedziałam się, jaką siłę niesie z sobą przyroda i wszystko z nią związane, a co za tym idzie, jak wiele można się dzięki niej dowiedzieć i nauczyć. Wszelkie zioła, lekarstwa a nawet magia są jej darem, z którego my, ludzie, zwykliśmy korzystać niemal bez ograniczeń. Tak samo jest w przypadku owych stworzeń, nazywanych przez ludzi bestiami.

Rok 912, 2 dzień wyprawy.


Wędrując wraz z najętą karawaną natrafiliśmy na całe stado centaurów. Nim się obejrzeliśmy niebo przesłoniły nam chmury strzał, zaś okolicę objął tętent kopyt ze wszech stron. Dzikie, niemal pierwotne okrzyki wibrowały mocno w bębenkach. Po długiej bitwie udało nam się zgładzić jednego z nich a drugiego, rannego, porwać żywcem. Kosztowało nas to życie trzech naszych ludzi. Było to niestety dość prawdopodobne, w końcu nie od dziś wiadomo, jak bardzo bojowymi stworzeniami są centaury.

Rok 912, 3 dzień wyprawy.


Po odprawieniu pochówku zabierzemy się do pracy. Norn polecił mi, abym zajęła się zbadaniem pozostałego przy życiu centaura, podczas gdy on zajmie się wykonaniem sekcji martwego osobnika. Pierwszą cechą, jaką zauważyłam jest ogromna trudność w nawiązaniu kontaktu z badanym stworzeniem. Mimo, iż przemawia on w zrozumiałej dla ludzi mowie, to jednak wypowiadane przez niego słowa są niezwykle oderwane od rzeczywistości. Istnieje teoria mówiąca, że są one w stanie odczytywać gwiazdy, jednak nie mam nadal pomysłu na naukowe potwierdzenie tej teorii. Po dokonaniu własnych oględzin i zapisaniu spostrzeżeń, dołączyłam do Norna aby pomóc mu w sekcji. Na koniec wspólnie spisaliśmy nasze wnioski.

Opis anatomiczny Centaura

  • Umięśnienie zarówno ludzkiej jak i końskiej części ciała jest okazałe. (Czy można by w jakiś sposób pozyskać skłonność do tak postawnej muskulatury i przekazać ją ludziom? Musimy się później nad tym zastanowić). Z całą pewnością możemy stwierdzić, iż próba jakichkolwiek wyścigów bądź uciekania w linii prostej przed centaurem skończy się pewną porażką, nawet dla mędrców.
  • Pod skórą znajduje się bardzo nieznaczna ilość tkanki tłuszczowej – było to do przewidzenia.
  • Ciekawą rzeczą jest szkielet owych istot. Posiada on bowiem 24 pary żeber, co stanowi liczbę dwukrotnie wyższą niż u ludzi i nieco wyższą, niż u koni. Z tego powodu są one ustawione bardzo blisko siebie, co sprawia, iż próby jakiegokolwiek ataku na tors tych stworzeń mogą skończyć się niepowodzeniem. Inną zaś kwestią jest budowa ich krzyża. Ze względu na mocno rozbudowany kościec kręgi tych istot są małe, ciasno przy sobie ułożone. Pozwala to wysunąć wniosek, że cios zadany w plecy mógłby się dla nich okazać niezwykle bolesny, jak również tragiczny w skutkach. Cóż, nie można być idealnym.
  • Mocno zaciekawił nas długi ogon Centaurów. Po dokładnym przebadaniu go na trupie, jak i później na osobniku żywym odkryliśmy, iż jest to miejsce niezwykle tkliwe. Jakiekolwiek szarpnięcia czy też rany zadawane tej części ciała powodowały u żyjącego osobnika ogromny ból. Potwierdza to dokonana przez Norna sekcja, gdzie odkrył mnóstwo nerwów oplatających ów organ. Pozwalam sobie wnioskować, że mogą używać swoich ogonów do badania terenu znajdującego się za ich plecami (czy też zadami), gdyż budowa ich ciała nie pozwala na zbyt mocne okręcanie się wokół własnej osi. Po raz kolejny udowadnia to, że ich najsłabszą stroną jest ich tył.
  • Zaobserwowaliśmy ciekawe zjawisko – Oczy centaura świecą się w nocy. To znaczy, nie tak jak latarnia morska czy świeca, jednak w sposób podobny do oczu kota. Zainteresowani tym zjawiskiem postanowiliśmy dokładniej zbadać dany organ i odkryliśmy, że oko centaura, tak samo jak oko kota posiada błonę odblaskową, pomagającą im widzieć nawet przy minimalnym źródle światła. Można się tego było spodziewać po zwierzętach lasu. Jedynym mankamentem dla nich może być fakt, że przez to mogą zostać prościej wypatrzeni w gęstwinie lasu.



07.07.2019, 23:54
Przeczytaj Znajdź Cytuj




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna