Atarashii



Nadya Jusztiirn
#1

Nadya Jusztiirn
♦ Szafir ♦ 24

WYGLĄD POSTACI
Sporo osób mówi, że niewiele różni Nadyę od statuy z brązu, chociaż sama ujęłaby to w prostych słowach, jakoby rzadko zdarzała się rzecz mogąca wytrącić ją z równowagi na tyle, aby na niewzruszonej zwykle niczym twarzy pojawił się cień mniej lub bardziej określonej emocji. Z uniesień pozostało jej uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion. Jeżeli jednak ktoś zgalopuje się w nieprzyjemnościach na tyle, aby poznać jej gorszą stronę - owszem, dostrzeże czerwień zalewającą policzki, skaczącą nieśmiało po nosku, zmarszczkę na czole zwiastującą najgorsze z niebezpieczeństw... i będzie to ostatnie co zobaczy, bo Nadya z akcie szału wydłubie mu oczy zaostrzonymi pazurami. Cerę ma ciemniejszą, włosy dość puszyste, brązowe, do ramion, piwne oczy, chociaż nie mają w sobie nic z tak pożądanej przez kobiety niezwykłości - dziewczyna jest pod tym względem mocno przeciętna. Nie mogłaby konkurować z urodą porcelanowych panien z arystokratycznych rodzin. Nie trzeba zastanawiać się długo aby wywnioskować, że jej pochodzeniem jest południowy zachód Atarashii - urodziła się tam, gdzie mogła kąpać się w słońcu wiszącym nad ogromną pustynią i kolorach biednych dzielnic, do dziś mających silny odcisk na jej wyglądzie i generalnej aparycji. Nosi się w prostych, nie barwionych na piękne kolory sukniach. Włosy i twarz często okrywa płachtami białego materiału z haftem identycznym jak wypalone na rękach znaki, świadczące o tym, że jest czyjąś własnością. Nie można jej sylwetce ująć smukłości, ale widoczne jest w niej poważne zaniedbanie - brak jej kobiecych kształtów, odstające tu i ówdzie kości wskazują na wychudzenie, co przy uwzględnieniu wzrostu na około pięć i pół stopy może wydawać się dość nieprzyjemnym widokiem. Ma za to piękny głos, jeżeli można to zaliczyć do pozytywnych aspektów jej prezencji. Czasami wypowiada słowa z charakterystyczną, ukrytą gdzieś w duchu melodią. Gdyby mogła, nosiłaby się w szafirach, rubinach i koronkach w ilości tak niebotycznie ciężkiej, że przez ilość błyskotek nie mogłaby chodzić, ale życie nie było dla niej zbyt łaskawe. Prawdopodobnie gdyby zainwestowała w swój wygląd mogłaby uchodzić za atrakcyjną, ale aktualnie prezentuje się po prostu jak uboga wagabunda. Legenda mówi, że ktoś widział jej uśmiech. Zobaczenie jak Nadya unosi w górę kąciki ust graniczy z cudem - prędzej zetknąć się można z groźnym marszczeniem brwi, wystawianiem języka, lub złowrogim warkotem. 

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2018, 04:04 przez Szafir.)

30.11.2017, 03:50
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Nadya Jusztiirn
#2

01.12.2017, 14:16
Przeczytaj Znajdź Cytuj




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja bez grafiki