Obywatel Claydon
#1

Claydon
♦ ♦ 31 lat

WYGLĄD POSTACI
Wyobraź sobie typowego miastowego cwaniaczka uśmiechającego się do ciebie w ten irytujący, lekko drwiący ze wszystkich dookoła sposób. Teraz wyobraź sobie, że ten cwaniaczek postarzał się o piętnaście lat, w czasie których życie nie raz spuszczało mu tęgi łomot, na który z pewnością zasłużył. Tak właśnie wygląda dzisiaj Clay.
Już nie uśmiecha się drwiąco, a lustruje otoczenie przenikliwym spojrzeniem doświadczonego obserwatora. Jego niegdyś gładka, teraz poszarpana wiatrem i naznaczona słońcem twarz, nie wyraża już bezpodstawnego przekonania o własnej nietykalności, a spokojne zdecydowanie znającego swoją wartość, dorosłego mężczyzny. Jego postawa jest również pewna siebie, ale nie arogancka. Ruchy są w pełni skoordynowane, płynne, widać, że nie obca mu praca fizyczna. Ciemne oczy mężczyzny zwykle nie wyrażają niczego poza czujnością i spokojem. Jeśli coś może wzbudzić ciekawość postronnego obserwatora, to chyba dosyć nieczęsto spotykane połączenie rynsztunku Claya - miecz przy pasie, nóż, a na plecach... Skrzypce? Cóż, widocznie masz do czynienia z wojowniczym bardem. W tali oplatają go dwa szerokie pasy, a prawe ramię, te częściej wystawione na uszczerbek podczas walki, chroni skórzany naramiennik. Jeśli chodzi o budowę ciała mężczyzny, to jest on stosunkowo wysokim chłopem, gdyż mierzy jakoś ponad 188 centymetrów wzrostu. Z pewnością nie należy do muskularnych przedstawicieli płci brzydkiej, nazwałbyś go prędzej chudzielcem niż mięśniakiem, ale gdyby go rozebrać okazałoby się, że w wyżyłowanej sylwetce próżno szukać jakiś większych pokładów tłuszczu (w końcu praca fizyczna robi swoje). Nie uszedłby też twojej uwadze tautaż z datą wtrącenia do azarackiego więzienia na prawym ramieniu, ale bardziej zdziwiłbby cię brak poniżej bliźniaczej dziary z datą zwolnienia z przybydku karnego. Jeśli chodzi o urodę, to nie można Claya nazwać pięknisiem. Właściwie prócz nietypowego połączenia ekwipunku barda i najemnika, to niczym nie wyróżnia się spośród szarych obywateli Atarashi. Ni to przystojny, ni to muskularny... Czasami, ale to tylko czasami, przechyla głowę i mruży oczy w ten sposób, że może ci się skojarzyć z jakimś drapieżnym ptakiem. Tak czy siak bez wątpienia zastanowisz się wtedy, czy na pewno masz do czynienia ze zwykłym bardem.


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.07.2019, 12:46 przez Clay.)

08.07.2019, 17:23
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Obywatel Claydon
#2

08.07.2019, 18:36
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Obywatel Claydon
#3

1 - ekwipunek poprawiony

Jeśli chodzi o gang:

- zmniejszyłem nagrody (nie chcę, żeby były przesadzone. Jeżeli nadal jest za dużo w porównaniu do popełnionych zbrodni, to proszę o korektę Uśmiech)
- zapomniałem wspomnieć, że Kaznodzieja nie pochodzi z Dravnul. Spędził tam kilka lat swego życia, a od 12 bodajże siedzi z Clayem na kontynencie. Chodzi o to, że w założeniu nie ma wyglądać jak wampir Uśmiech

Resztę zmieniłem zgodnie z przykazaniami.

Jeśli trzeba, to mogę dopisać członkom gangu takie rzeczy jak np. pochodzenie i wiek.
08.07.2019, 22:26
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Obywatel Claydon
#4

08.07.2019, 23:05
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Obywatel Claydon
#5

Melduję wykonanie zadania, proszę nie bić  Huh plz!
09.07.2019, 13:02
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Obywatel Claydon
#6

09.07.2019, 13:30
Przeczytaj Znajdź Cytuj




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja Mobilna