Atarashii



Biblioteka Sotarska
#1

Cytat:

iblioteka Sotarska została założona w 729 roku przez ówczesną głowę rodu Sotark. Pierwotnie stanowiła osobny gmach tuż obok ratusza, lecz wraz z jego przebudową w 813 postanowiono połączyć oba budynki i dokonać przeniesienia biblioteki. Obecnie mieści się ona na piętrze gmachu ratusza Valen, gdzie zajmuje większą część korytarzy i pokoi kondygnacji.
Większa część regałów i półek rozmieszczona jest w długich, ciągnących się korytarzach tworzących mały labirynt, w którym pojedyncze, małe pokoje zaaranżowane zostały na ciche czytelnie, gdzie w spokoju można zająć się studiowaniem tomów.
Prócz zwykłej zawartości, w bibliotece można znaleźć też wiele obrazów i rzeźb, rozmieszczonych między kolejnymi regałami. Przez lata były one kolekcjonowane przez bibliotekarzy i urzędników ratusza, częściowo zamieniając bibliotekę w muzeum sztuki.
Mimo swojej zawiłości, znalezienie odpowiednich ksiąg oraz tomów nie zajmuje zbyt wiele czasu - wszytko dzięki pracy dużej liczby bibliotekarzy i zastosowaniu systemu katalogowego, dzięki któremu znalezienie odpowiedniego działu nie przysparza problemu nikomu, kto poświęci chwilę na przestudiowanie stojącej przy wejściu tablicy z objaśnieniami.
Dostęp do biblioteki jest jednak mocno ograniczony - tylko osoby posiadające obywatelstwo Valen, mający stosowny status społeczny lub posiadający pozwolenie są dopuszczone do przeglądania zbiorów.
20.10.2019, 11:28
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Biblioteka Sotarska
#2

tanąwszy przed gmachem ratusza, Aegir rozejrzał się, podziwiając wielki budynek. Widać było, że budowla została stworzona by prezentować siłę i potęgę jaką miało w sobie Valen przez lata. Co prawda widać było, że lata świetności budynku zaczynały przemijać, a nie wyglądało na to by ktoś miał brać się za jego odnawianie. To nie dziwiło Kapitana - w końcu miasto borykało się obecnie ze znacznie poważniejszymi problemami.
Farmatyr wszedł do środka ratusza i skierował swoje kroki ku bibliotece. Jak szybko przyszło mu zrozumieć, nie była ona tak ogólnodostępna jak początkowo sądził. Po dłuższej rozmowie z bibliotekarzem udało mu się jednak uzyskać pozwolenie na przejrzenie zbiorów. Co prawda kapitan "Bryzy" musiał powołać się na swoje byłe stanowisko we flocie i znajomość z Admirałem Gendą. Nie był z tego dumny, jako że nie przepadał za wykorzystywaniem tego typu sztuczek, lecz obecnie nie miał czasu przechodzić żmudnego procesu zdobywania pozwolenia.
Po poświęceniu dłuższej chwili na studiowanie planów i systemu katalogowego biblioteki, Aegir skierował swoje kroki do jednej z odleglejszych części, gdzie znajdować miały się zbiory dotyczące podróży morskich i zapisków podróżniczych. Zamiarem Kapitana było odnalezienie jakichkolwiek nowych informacji o Revii i potwierdzenie tych, które udało mu się zdobyć w Greathard.
Kolejnym krokiem po przeszukaniu zapisków było skierowanie się do sekcji map. Tam, Aegir miał zamiar przeszukać kartograficzne zapiski w poszukiwaniu map kontynentu Revijskiego. W szczególności mężczyznę interesowały mapy linii brzegowej i ujść rzek. Co prawda Farmatyr nie liczył na wiele, lecz chociaż jakiekolwiek zapiski byłyby pomocne. Szczególnie, jeśli mógłby w swoim dzienniku przygotować kopię revijskiej linii brzegowej. To dałoby mu podstawę pod poszukiwania dogodnego miejsca na utworzenie osady.
Ostatnią z rzeczy, jaką Aegir miał zamiar zrobić przed opuszczeniem biblioteki, było odwiedzenie sekcji inżynieryjno-budowlanej. W niej, Kapitan miał zamiar poszukać informacji dotyczących budowania fortyfikacji - w szczególności budowania drewnianych palisad oraz fortów, szczególnie patrząc na techniki, jakich używa się w tego typu budownictwie. Mimo, że Farmatyr posiadał częściowe obycie z drewnem i budownictwem, a także pewne umiejętności rachmistrzowskie nabyte jako szkutnik, wiadome było, że istnieje duża różnica między budowaniem fortyfikacji i budynków, a budowaniem okrętów. Kapitan "Bryzy" miał zamiar zrozumieć tą różnicę i nauczyć się stawiać także budynki i fortyfikacje, jako że to znacznie ułatwiłoby budowanie osady i, jak mu się wydawało, znacznie skróci czas jej budowy.
21.10.2019, 11:15
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Biblioteka Sotarska
#3

śród map i ksiąg kapitan nie dowiedział się właściwie o wyspie wiele nowego. Była ona zalesiona niespotykanym nigdzie indziej rodzajem drzew, miejsc na pola uprawne nie było tam praktycznie żadnych, i na dobrą sprawę od lat nikt nie próbował tamże się osiedlić. Choć to ostatnie nie było całkiem prawdą. Wiadomo było o dwóch próbach stworzenia tam osady. Pierwsza z nich dotyczyła samego małżeństwa Katan. Podczas przesłuchiwania jednego ze schwytanych piratów po, tak dobrze znanej Aegirowi, bitwie o Żółwi Fort. Jeden z dawniejszych towarzyszy Farmatyra dowiedział się wtedy, że Katanowie zorganizowali dwie ekspedycje na wyspę, z których żadna nie wróciła. Mówił też coś o klątwie, przez którą to siły królewskie zatriumfowały nad obrońcami, jednakże to zostało wspomniane z przymrużeniem oka. Autor najwyraźniej traktował to jako średniej jakości żart, mający jedynie umniejszyć zasługi admirała. Zniknięcie statków wraz z załogą zaś zrzucił na brak lojalności wśród pirackiej braci. Drugą wzmianką o wyprawach na wyspę była wieść o osadzie Wildewood. Mające znajdować się u ujścia rzeki przepływającej przez całą wyspę portowe osiedle istniało w wielu historycznych traktatach, jednakże od ponad stu lat nikt o niej nie pisał, ani też nie było słowa o kimkolwiek, kto pochodził z tamtych stron. Według tego pisarza, same Wildewood równie dobrze mogło nigdy nie istnieć, lub po prostu zostać skazane na wymazanie z historii przez króla. W tym drugim wypadku, istniała szansa że po dziś dzień ma się dobrze.
Także przeszukanie map nie przyniosło zbyt wielkich rezultatów. Kapitan był w stanie jedynie odrysować starą, niewielką mapę południowych i wschodnich linii brzegowych wyspy, wraz z oznaczeniem gdzie podobno stało Wildewood.
Wszystkie informacje, choć było ich wielokrotnie więcej niż w Greathard, nie napawały optymizmem. Szczególnie martwił Aegira fakt, że tak mało było wiadomo o samej topografii Revii.
Westchnąwszy Farmatyr odłożył materiały na swoje miejsce i sprawdził czas.  Mając nadzieję, że starczy mu go na dokładne przejrzenie jeszcze paru ksiąg, skierował swoje kroki do sekcji inżynieryjno-budowlanej. Wiedział, że najpewniej nie uda mu się zdobyć wszystkich potrzebnych informacji i będzie musiał wrócić tutaj po spotkaniu, lecz miał nadzieję, że do tego czasu uda mu się choć poznać podstawy budowania fortyfikacji i poznać najważniejsze zasady jakimi należy się kierować podczas budowania drewnianych palisad i fortów.  
Gdy godzina umówionego spotkania zaczynała się zbliżać, Aegir odłożył pozycje, które studiował z powrotem na miejsce, jeszcze raz przejrzał zrobione notatki, po czym ruszył na spotkanie w Banku Gildii Albion.
Gracz opuścił wątek
15.11.2019, 12:07
Przeczytaj Znajdź Cytuj




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja bez grafiki