Atarashii




Mały domek
#1

Nieruchomość ta znajduje się w Lothil. Dokładne jej położenie to dzielnica mieszkalna. Domek jest mały, chociaż zadbany - nie ma pięter, ale posiada niewielką piwnicę, złożoną z jednego pomieszczenia. Na poziomie mieszkalnym znajdują się trzy pomieszczenia: kuchnia, łazienka oraz pokój sypialny.

Aktualnie posiadłość należy do Łowcy - Harukiego Hideyoshi


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







23.07.2013, 17:55
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#2

To koniec! Wrzasnął uradowany Haruki wygodnie leżąc na łóżku w swoim własnym domku. Może nie był wielki, ale przytulny... No i dostał go za darmo! Mężczyzna zamknął oczy, ułożył się wygodnie i pogrążył w marzeniach... Ciekawe co go czeka na dalszej drodze?
23.07.2013, 18:53
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#3

Dziewczyna właściwie nie wiedziała, co ją doprowadziło aż do Lothil, szczerze powiedziawszy pamietała tylko, że jakiś przystojniak proponował jej drinka, więc znokautowała go i poszła pić samotnie. Następne co pamięta, to to, że po obudzeniu się, nie poznała otoczenia. No trudno, jakoś trzeba przeżyć na tym dziwnym świecie. Jedna rzecz ją powoli zaczynała niepokoić, a mianowicie niepokojąco intensywne uczucie wypełnionego pęcherza.
- O cholera, zaraz się zeszczam - przeklnęła jeszcze siarczyście na bolącą głowę i podbiegła do najbliższych drzwi. Zaczęła walić w nie pięścią z całych sił, skacząc w miejscu i mając nadzieję, że w ten sposób powstrzyma ciśnienie rozsadzające ją od środka.
- Haaaaalooooo, jest tu kto? Błagam, to bardzo pilne, mógłby mi ktoś dupę uratować?


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







25.07.2013, 23:30
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#4

Kiedy chłopak wygodnie leżał na łóżku będąc myślami gdzie indziej ktoś zaczął pukać, a raczej walić w drzwi. Ehh... Ciekawe kto mi przeszkadza w całowaniu się ze zmyśloną dziewczyną? Uśmiechnął się mężczyzna po czym udał się otworzyć drzwi. Słuch... Zaciął się Łowca. W drzwiach stała ładna, bo nie powiem że nie, blond włosa dziewczyna. Jak mogę Ci pomóc? Zapytał nieśmiało. Ciekawe co taka laska tutaj robi?
26.07.2013, 11:29
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#5

No nareszcie - przemknęło jej przez myśl, jednak nie powiedziała tego na głos. W tej chwili musiała zrobić wszystko żeby jak najszybciej dotrzeć do łazienki nieznajomego. Przybrała więc swój specjalny uśmiech i wyrzuciła z siebie najszybciej jak tylko mogła:
- Heej, jestem Dżullija, ale możesz mi mówić Dżull, nie przepadam za długą formą - puściła chłopakowi oczko i wcisnęła się do jego lokum. - Jejku jeeeej jaka piękna chata! A mogę zobaczyć łazienkę? - nie czekając na odpowiedź, blondynka zaczęła zwiedzać kolejne pomieszczenia. Gdy dotarła do łazienki uśmiechnęła się uroczo i mrugnęła:
- Pozwolisz - mruknęła szczęśliwa i zamknęła ze sobą drzwi, w celu ulżenia swojemu pęcherzowi.


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







26.07.2013, 12:04
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#6

Harukiego lekko zdziwiło zachowanie nieznajomej, bądź już poznanej Dzulli. Jednak takie rzeczy były ciekawe... Dziewczyna wparowała do mieszkania zatrzymując się na łazience. Czyżby oto jej chodziło od samego początku? Nieważne... mruknął chłopak. Proszę, nie krępuj się. Odpowiedział delikatnie Łowca. Może się czegoś napijesz? Albo coś przekąsisz? Dodał pośpiesznie.
26.07.2013, 12:28
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#7

Załatwianie swych potrzeb w ostatniej chwili było zaiste przyjemnym, a co za tym idzie dziwacznym doświadczeniem. Na szczęście udało się i blondynka mogła przeszczęśliwa wyjść do właściciela łazienki. Dopiero wtedy przyjrzała mu się dokładniej.
Może nie będzie tak źle? - pomyślała i uśmiechnęła się.
- No skoro już proponujesz, nie mogłabym odmówić człowiekowi, który bądź co bądź uratował mi dupę. I to dosłownie.


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







26.07.2013, 12:52
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#8

Chłopak wyraźnie uśmiechnął się. Może ten dom nie jest wielki, ale przynajmniej przytulny. A bądz co bądź mam zamiar go sprzedać i kupić większy. Powiedział chłopak zapraszając gestem do sypialni która również pełniła rolę pokoju gościnnego. Następnie szybko udał się do kuchni gdzie przygotował dwie herbaty i jakąś przekąskę. Rozkładając wszystko na stole usiadł wygodnie i zapytał. Co ktoś taki jak Ty robi w Lothil? Przecież to miasto jest głownie handlarskie, i nie ma jakiś ekskluzywnych miejsc do oglądania. Po czym wziął łyk herbaty.
26.07.2013, 13:08
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#9

Na widok picia dziewczynę aż ścisnęło w gardle. Najwyraźniej skutki ostatniej nocnej zabawy dopiero zaczynały się pojawiać. Złapała więc herbatę i wypiła wszystko duszkiem, nie zwracając uwagi na temperaturę napoju.
- Właściwie to sama nie wiem, co tu robię. Często mi się zdarza, że wieczorem pójdę się napić a rano budzę się na drugim końcu kraju - wyszczerzyła ząbki. - Ale właściwie to dobrze, jakoś łatwiej szukać pracy podróżując na taką skalę - spuściła wzrok i splotła dłonie. Raczej jej historia nie mogła zbyt dobrze o niej świadczyć. Postanowiła więc zmienić trochę temat.
- Skoro twoje gniazdko Ci nie odpowiada, to po co je kupowałeś?


— STRONA ZNALEZIONA W LESIE MIRAŻU —
Każdy człowiek, jeśli tylko nie jest obłąkany, potrafi na pewnym poziomie
świadomości poznawać różne głosy, którymi przemawia jego wyobraźnia.







26.07.2013, 13:24
Przeczytaj Znajdź Cytuj
Mały domek
#10

Zaiste ciekawa historia... Możemy się kiedyś wybrać na taką imprezę razem, zawsze raźniej. Dodał chłopak po czym przyglądając się jak zawartość szklanki znika udał się po następną. Po powrocie usłyszał następne pytanie na które od razu odpowiedział. A skoro o tym mowa... Ja nie kupowałem tego domku... Dostałem go od rady za pomyślnie wykonaną misje. Muszę Ci powiedzieć że mnie zdziwiłaś... I to pozytywnie. Zawsze miałem mniemanie że kobiety są delikatne, a spotykając Ciebie mogę powiedzieć z czystym sumieniem że zmieniłem zdanie. Dodał po chwili. Potrzebujesz czegoś? Jeżeli tak to powiedz, chętnie wyruszę gdzieś. Zapytał wyraźnie wesoły chłopak.
26.07.2013, 13:32
Przeczytaj Znajdź Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

formularz kontaktowy / Oznacz wszystkie działy jako przeczytane / Wersja bez grafiki